sobota, 7 sierpnia 2021

Prymas Rodziny 32

 

 

 

W świetle chrześcijańskiej nauki i życiowego doświadczenia należy stwierdzić, że nie można służyć dobru dziecka, jeśli się nie docenia jego ludzkiej godności. Fundamentem zaś godności człowieka, a więc również każdego bez wyjątku dziecka, jest prawda, że stworzone jest ono na obraz i podobieństwo Boże. Od początku swego istnienia człowiek jest osobą, powołaną przez Stwórcę do obcowania z Nim w miłości.

Najważniejszym prawem każdego dziecka jest prawo do życia, które przy współdziałaniu rodziców jest ostatecznie dziełem Stwórcy. Świadoma była tego Ewa, gdy po powiciu pierworodnego syna powiedziała: „Otrzymałam człowieka przez Boga” (Rdz 4,1). Podobnie tłumaczyła swoim dzieciom bohaterska matka machabejska: „nie ja […] duszę wam darowałam i życie, i każdego członki nie ja spoiłam, ale Stworzyciel świata, który sprawił człowiecze narodzenie” (2Mch 7,22). Toteż temu Bożemu dziełu nikt nie może się przeciwstawiać. Zadaniem natomiast rodziców i społeczeństwa jest otaczanie każdego poczętego dziecka najtroskliwszą opieką, aby mogło w najlepszych dla siebie warunkach rozwijać się i wzrastać dla pomyślnej doczesności i ku swemu przeznaczeniu wiecznemu.

Każde dziecko ma niepodważalne prawo, by było przez rodziców oczekiwane i przyjęte z miłością. Warunkiem takiego rodzicielskiego usposobienia jest świadomość niezwykłej wartości dziecka i udzielanie rodzicom przez społeczeństwo koniecznej pomocy. Sytuacja, w której wydanie na świat nowego człowieka w tym stopniu obciąża rodziców, że tylko z największym trudem mogą podołać swoim obowiązkom, jest z gruntu niesprawiedliwa i godzi w najistotniejsze dobro Narodu.

S. Wyszyński: O poszanowaniu praw dziecka, Jasna Góra, 5 VI 1979, w: Listy pasterskie Prymasa Polski oraz Episkopatu1975-1981, Éditions du Dialogue, Paris 1988, s. 408 - 409.

 



(Znalezione w internecie / Źródło YouTube)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz